Trylogia Krucze Pierścienie - Siri Pettersen


Autor: Siri Pettersen
Cykl: Krucze Pierścienie
Tytuł: t.1 "Dziecko Odyna"
           t.2 "Zgnilizna"
           t.3 "Evna"
Wydawnictwo: Rebis


Muszę się Wam szczerze przyznać, że oprócz "Hobbita", którego czytałam kilka razy w czasach szkolnych do tej pory nie miałam styczności z literaturą fantasy. Zawsze uważałam, że to nie dla mnie, że wolę bardziej realne i przyziemne książki, no ale z drugiej strony stwierdziłam, iż takie nastawienie nie ma sensu tym bardziej, że nawet nie próbowałam zapoznać się z tym gatunkiem. Dlatego też przemogłam się i postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z fantasy i wiecie co był to strzał w dziesiątkę.
Całkiem przypadkiem gdzieś w czeluściach internetu wpadł mi w oko (a konkretnie okładka mi wpadła w oko bo trzeba przyznać, że przyciąga wzrok) pierwszy tom Kruczych Pierścieni a jak już zobaczyłam że moja biblioteka ma na stanie dwa pierwsze tomy od razu bez wahania zabrałam je ze sobą do domu. Miałam lekkie obawy czy aby się niezawiodę i nie zrażę, ale złapałam, otworzyłam i wprost przepadłam.
Już od pierwszych stron autorka przenosi nas do niesamowitego świata, tak pięknego i nietkniętego przez cywilizację. Naszą podróż zaczynamy z piętnastoletnią Hirką, która jest typem buntownika i zupełnie nie chce dostosować do norm społecznych krainy, w której przyszło jej żyć. Hirkę poznajemy w momencie wkraczania w dorosłe życie, niestety przejście to nie przebiega tak jak u innych mieszkańców, ponieważ Hirka od zawsze była inna. Podczas rytuału przejścia dziewczyna dowiaduje się kim tak naprawdę jest, jej życie wywraca się całkowicie do góry nogami. 
Do krainy Ym, w której żyją aetlingowie podobne do ludzi istoty, posiadające ogon i potrafiące czerpać magię z ziemi tzw. Evnę przez kamienny krą trafia dziecko pozbawione ogona i jakichkolwiek mocy. Całkiem przypadkiem zostaje znaleziona przez Thorralda, który postanawia zająć się maleństwem a żeby ukryć odmienność dziecka okalecza ją tak aby wyglądało na atak wilków.
Gdy na jaw wychodzi prawdziwe pochodzenie Hirki dziewczyna musi uciekać przed Radą rządzącą wszystkimi krainami. Z pomocą Hirce przychodzi jej przyjaciel z dzieciństwa Rime, a także mieszkańcy Kruczego Dworu, który jako jedyny nie podporządkował się władzy Rady. Hirka musi wyruszyć w niebezpieczną podróż aby odnaleźć siebie i dowiedzieć co tak naprawdę jest jej przeznaczone.
Cała fabuła pierwszego tomu jest osadzona w obrębie jedenastu krain tworzących świat Ym. W drugim tomie autorka rozłożyła fabułę na dwa światy, pierwszy który już udało nam się poznać we wcześniejszym tomie świat Ym oraz świat, który sami doskonale znamy, świat pozbawiony magii za to pełen hałasu i zupełnie niezrozumiały dla Hirki. W drugim tomie bohaterka musi zmierzyć się ze swoją przeszłością a zwłaszcza ze swoim pochodzeniem co wcale nie będzie takie łatwe, gdyż na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo. Na szczęście i tym razem Hirka nie pozostanie sama. Niestety niekiedy prawda okazuje się zupełnie inna niż byśmy sobie tego życzyli.
Obie części oprócz tego, że są świetnie napisane, poruszają bardzo ważne kwestie. Tragizm i samotność Hirki zauważamy w obydwu tomach. Dziewczyna nie potrafi się odnaleźć w żadnym ze światów, doskonale rozumie ze nie należy do żadnego z nich, ale mimo tego nie poddaje się i próbuje poznać swoje przeznaczenie i odkryć prawdę o sobie. Bardzo ważną kwestią są tu również uczucia, którymi kierują się bohaterowie, oprócz trudnej i zakazanej miłości możemy odnaleźć też przyjaźń ale również odrzucenie czy nienawiść. Jednym z aspektów jest też poświęcenie, które ponoszą poszczególni bohaterowie, każdy jest w jakimś stopniu zmuszony do wyboru, czasami bardzo niesprawiedliwego.
Na początku lutego do księgarni trafił trzeci tom trylogii "Evna". Co prawda jeszcze nie udało mi się go przeczytać, bo jestem w trakcie czytania Kronik Shannary, ale wiem, że już niebawem sięgnę po finałowy tom. Jestem niesamowicie ciekawa jak potoczą się dalsze losy Hirki, czy prawda, którą odkryła  pozwoli jej znaleźć swoje miejsce, zmierzyć się z przeznaczeniem i wypełnić misję, która może zmienić przyszłość. Mam nadzieję, że się nie zawiodę i ostatni tom pochłonie mnie tak jak dwa poprzednie. Sądząc po tytule, podejrzewam (i zresztą tak bym chciała), że książka od samego początku będzie przepełniona magią zarówno dobrą jak i złą. Los Hirki do tej pory tragiczny, pełen poświęceń i wyrzeczeń może w końcu się odmienić.
Muszę się przyznać, że już dawno na żadną książkę nie czekałam z taką niecierpliwością jak właśnie na trzeci tom Kruczych Pierścienie. Przyznaję, że moje obawy odnośnie powieści fantasy minęły bezpowrotnie a nawet zostały zastąpione ciekawością  i chęcią poznania innych książek  z tego gatunku.
Mam nadzieję, ze tym moim wywodem za bardzo Was nie zmęczyłam i nie zdradziłam za dużo informacji a wręcz przeciwnie może nawet udało mi się kogoś zachęcić do sięgnięcia po Trylogię Kruczych Pierścieni.
Pozdrawiam J. 

Komentarze

  1. Od jakiegoś czasu jest na mojej liście "do przeczytania" :) W moim przypadku będzie to jednak kontynuacja przygody z fantasy :) Polecam np. cykl Terrego Goodkind'a Miecz prawdy, pierwszy tom nosi tytuł "Pierwsze prawo magii". Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem na etapie drugiej części...
    Wciąga, tak jak to mają w naturze tego typu powieści...
    Dla mnie póki co to wymieszanie "Sagi o Ludziach Lodu" (tam w pewnym momencie też światy się tak przenikają :) i filmu "Avatar" ;) (skojarzenie w związku z tymi ogonami przede wszystkim) Kraina Ym -równoległy świat do naszego...tego typu "fantasy" bardzo, ale to bardzo mi się podoba :)
    Fenomen powieści polega chyba jeszcze na skupieniu się na SAMOTNOŚCI głównej bohaterki...we współczesnym świecie to plaga...wkoło ludzie, a człowiek czuje jakby był nie na swoim miejscu...
    Muszę się rozejrzeć za ostatnią częścią :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Judyta, powiem Ci, że okładki są mega! Z tego co piszesz, będę musiała do nich zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Bo Polacy nie tylko kryminały piszą

Kasia: "O czym będzie mój pierwszy post na blogu?”

"Najlepszy powód by żyć" - Augusta Docher