"Motylek" - Katarzyna Puzyńska


Tytuł: "Motylek"
Autor: Katarzyna Puzyńska 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 
Liczba stron: 607
Kategoria: sensacja, kryminał 

 "W mroźny zimowy poranek na skraju wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane. 
Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety. 
Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – sielskiej miejscowości."


Serię o Lipowie zaczęłam całkowicie od tyłu, bo pierwszą książką jaką kupiłam były "Utopce". Dopiero później zorientowałam się, że jet to już piąty tom całej serii więc nie pozostało mi nic innego jak tylko kupić wcześniejsze cztery tomy. Trzeba przyznać, że książki dość długo czekały na swoją kolej bo dopiero w tym roku się za nie zabrałam. Obecnie przeczytałam już "Motylka" i właśnie kończę "Więcej czerwieni".

Książkę zaczęłam z ciekawością i mimo że słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii podeszłam do niej ze spokojem i lekkim uprzedzeniem. Bo szczerze najgorsza rzecz jaka może się przytrafić to nastawić się na wielkie WOW a na koniec czuć niedosyt i zawód.
W tym akurat wypadku się nie zawiodłam. Książka jest świetna, super się ją czyta a retrospekcje z przeszłości dodają tylko odrobiny pikanterii. Autorka od pierwszych już stron buduje napięcie i nakreśla nam historię, którą uzupełniają doskonale scharakteryzowane postacie, posiadające zalety jak i wady, które są doskonale ukazane. 
Głównymi bohaterami są policjanci z Lipowa z Danielem Podgórskim na czele. Podczas śledztwa do zespołu zostaje przydzielona komisarz Klementyna Kopp, która jest dość kontrowersyjną i łamiącą wszystkie reguły postacią. Co do samych postaci policjantów z komisariatu w Lipowie to każdy ma swoje problemy z którymi musi się uporać i jest to również ważny wątek całej książki.
Książkę czytało mi się doskonale, powiem nawet więcej pierwszy raz cieszyłam się, że stoję w korku jadąc do pracy, a w pracy no cóż ciężko było wytrzymać tak bardzo byłam ciekawa co dalej.
Co do samej zbrodni to nie przypuszczałam, że można tak genialnie wymyślić wątek zemsty za krzywdy sprzed lat, przez całą książkę myślałam, kombinowałam i próbowałam ustalić kto zabił i już teraz wiem, że nigdy bym na to nie wpadła.

Czy poleciłabym Wam tą książkę?
Oczywiście, Jest to świetny kryminał, idealny na letni wypad do parku jaki i na zimowy wieczór z książką. Autorka zaprasza nas do sennej wsi, w której możemy poznać mieszkańców z których każdy coś ukrywa. Oprócz głównego wątku, którym oczywiście jest zbrodnia dowiadujemy się o wielu problemach i rozterkach zwykłych mieszkańców Lipowa.
Z ogromną przyjemnością sięgam po kolejne tomy, ciekawe czy tym razem uda mi się odkryć mordercę.


Pozdrawiam i zapraszam na dalsze wpisy.

Komentarze

  1. Lubię kryminały a jesli ten jest świetny to tym bardziej chcę przeczytac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam ciekawa Twojej opinii na temat "Motylka". Książka wzbudziła u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony styl autorki jest dobry i przyjemnie się czyta. Z drugiej strony cały czas coś jakby mnie uwierało i męczyło. Sama nie wiem... Widzę, że Tobie przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Bo Polacy nie tylko kryminały piszą

Kasia: "O czym będzie mój pierwszy post na blogu?”

"Najlepszy powód by żyć" - Augusta Docher